About
Accounts
Friends
-
Loading…confusedmadeline about 3 hours ago -
Loading…meovv about 8 hours ago -
Loading…littlemermaid 1 day ago -
Loading…Ewellka 1 day ago -
Loading…citiesofnight 1 day ago -
Loading…Sayid about 3 hours ago -
Loading…secousse about 8 hours ago -
Loading…megane 12 days ago -
Loading…pluusz 9 days ago -
Loading…nostalgicznyegocentryk 3 days ago - +25
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Click here to check if anything new just came in.
May 18 2012
Reposted from
littlemisssstrange via
zagubiona
Reposted from
dajmiwszystko via
megane
“— do widzenia, do jutraA co bym zrobił gdybyś zaginęła? A szukałbym ciebie. Zaglądałbym w oczy wszystkim dziewczynom. Jedne miałyby twoje oczy, drugie usta, a trzecie włosy. Jedne byłyby bardzo poważne, inne znów w doskonałym humorze. Inne grałyby w tenisa lub ciągle spieszyły się na kolacje, ale żadna nie byłaby tobą. I pomyślałbym, że cię ukradli. I ogłosiłbym we wszystkich gazetach świata, na wszystkich murach i słupach ulicznych, że cię poszukuję. I wyznaczyłbym wielką nagrodę, ale nikt by mi nie uwierzył, bo nikt nigdy zakochanych nie traktuje na serio.”
Reposted from
mysweetnewyork via
megane
“ "Chodź, kupimy dwie kraty piwa i zamkniemy się u mnie w domu na tydzień. Wyłączymy komórki, zapomnimy o tym całym świecie, będziemy tylko pić, kochać się, przytulać, śmiać i grać w gry." ”
Reposted from
DontKillMe via
megane
Reposted from
proof via
confusedmadeline
“Ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle, gdy wszystko będzie się sypało, gdy będziemy się nawzajem nienawidzić - wtedy najmocniej będę cię potrzebowała.
”
Reposted from
findmyway via
confusedmadeline
“ - Widzi pani, kiedy się do mnie dostawiał, pokazał, że jest zainteresowany. A ja musiałam się upewnić, że pozostanie zainteresowany— Kiedy nadejdzie wrzesień
-Więc go uderzyłaś
-Zgadza się. To tak jak powiedział pan Talbot "Dziewczyna musi sprawić, żeby chłopak ją szanował. Jeśli za szybko się poddaje, on nigdy nie będzie jej brał poważnie"
- Tak powiedział? I ma rację
-Powiedział "Jak idziesz na zakupy do supermarketu,nie kupujesz tego, co było za często dotykane"
- Kiedy pan Talbot powiedział ci to wszystko?
- Kiedy tańczyliśmy. Powiedział "Jeśli chcesz, by mężczyzna myślał o rzeczach takich jak zaręczyny czy ślub, To musisz trzymać wysoko swoje standardy"
- Co jeszcze powiedział?
- że miłość to jedyny produkt, którego nie sprzedajesz przez rozdawanie darmowych próbek
- To dobra rada dla nas wszystkich. Słuchaj go. Widać, że wie, o czym mówi ”
Reposted from
Merlinka via
confusedmadeline
Reposted from
nameherhope via
confusedmadeline
Reposted from
grandma via
confusedmadeline
“ A kiedy już stawały się jasne ptaki za oknem, i to, że noc się nam nie przespała w całości, i to, że zaraz się cienie rozpuszczą, poruszałem się delikatnie, delikatniutko, tak żeby nawet ćwierć sprężynki gdzieś tam pod nami się nie zająknęło, zbliżałem nos do jej szyi i sprawdzałem, czy ona już snem pachnie. A kiedy już pachniała, sprawdzałem ostrożnie, czy aby na pewno wszystko w niej zasnęło, bo sen, by mógł się wyśnić w pełni i do syta, musi ogarniać całościowo, pilnowałem tego, jak mogłem, patrzyłem na jej włosy rozsypane na poduszce, czy aby nie zamarły tylko na chwilę pod moim spojrzeniem, a naprawdę spać im się nie chce i wędrówki sobie urządzają poduszkowe, wpatrywałem się i jeśli przyłapałem je na niespokojnościach, przygłaskiwałem je do porządku, głaskałem im kołysankę, żeby się w sen wplotły. A kiedy już i włosy snem zapachniały, nie odwijając jej porannego całunu, sprawdzałem dłonią każdy fragment jej ciała, każdy mięsień, czy czasem nie zdradza napięcia, tym samym jej sen zdradzając, a jeśliby taki się dał przyłapać, dotykiem go zmiękczałem, rozluźniałem, usypiałem. A kiedy już wiedziałem, że wszystko w niej śpi na dobre, musiałem ten sen zaprogramować, musiałem nadać mu właściwy posmak, żeby żadna zmora na jej piersiach nie przysiadła, żeby do uszu przekleństw nie szeptała, żeby jej sobie za megafon nie wzięła i nie zaczęła przez sen wykrzykiwać swoich bełkotliwych straszliwości, od których tylko pot, łzy i przewracania z boku na bok; brałem tedy los jej snu w swoje ręce, poprzez piersi ostateczną pieszczotą lakowałem kopertę z dobrym snem, pieszczotą ostateczną, acz cierpliwą, bo przestawałem dopiero wtedy, kiedy na jej wargach zagościł strażnik snów łaskawych: nieprzytomny uśmiech. ”— Wojciech Kuczok
Reposted from
halfchair via
confusedmadeline
Reposted from
czarnemajtki via
confusedmadeline
Reposted from
anthime via
confusedmadeline
Reposted from
inspire via
foreveryoung
Older posts are this way
If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
